Ściganie kobiet

kasia
Posty: 4
Rejestracja: 05 paź 2015, 22:15

Ściganie kobiet

Postautor: kasia » 06 paź 2016, 20:54

Mam takie przemyślenia od dawna, że kobiety powinny startować oddzielnie, w końcu mają swoje kategorie i swój wynik open. Na maratonach kobiety jadą w tłumie mężczyzn, rzadko widzą rywalki. Często świetnie jeżdżą, ale nie są tak silne jak mężczyźni, więc bywa, że są blokowane, wydaje mi się, że głównie na podjazdach. To potrafi wpływać na rezultat. W Chęcinach jechałam w korku 2 pierwsze podjazdy. Może kobiety mogłyby startować oddzielnie, np. pół h po Masterze? Jest ich na tyle mało, że nie przeszkodzą czołówce Fana. To byłoby bardzo nowatorskie rozwiązanie :)

adriansocho
Posty: 64
Rejestracja: 28 mar 2015, 21:39

Re: Ściganie kobiet

Postautor: adriansocho » 08 paź 2016, 11:43

Nie mam żadnego argumentu za ani przeciw tej propozycji, ale chciałem dodać, że w Chęcinach też byłem "blokowany" głównie na początku, zarówno na podjazdach, a w szczególności na dużym zjeździe piaskowym, który był o ile się nie mylę na 8. kilometrze. Jechałem dystans FAN. Jeśli będzie jakaś propozycja rozwiązania dla dziewczyn (a przynajmniej dla tych dziewczyn, które widzą problem) to poproszę też rozwiązanie dla facetów, które nie są na tyle mocni, żeby na płaskim jechać 38 km/h, ale którzy lubią podjeżdżać a w szczególności nie lubią zjazdów pokonywać na pieszo.
Adrian Socho
Drużyna MyBike.pl Blog drużyny

g0sc
Posty: 15
Rejestracja: 13 lut 2015, 9:42

Re: Ściganie kobiet

Postautor: g0sc » 09 paź 2016, 8:38

adriansocho pisze:Nie mam żadnego argumentu za ani przeciw tej propozycji, ale chciałem dodać, że w Chęcinach też byłem "blokowany" głównie na początku, zarówno na podjazdach, a w szczególności na dużym zjeździe piaskowym, który był o ile się nie mylę na 8. kilometrze. Jechałem dystans FAN. Jeśli będzie jakaś propozycja rozwiązania dla dziewczyn (a przynajmniej dla tych dziewczyn, które widzą problem) to poproszę też rozwiązanie dla facetów, które nie są na tyle mocni, żeby na płaskim jechać 38 km/h, ale którzy lubią podjeżdżać a w szczególności nie lubią zjazdów pokonywać na pieszo.


Ale to chyba o to chodzi żeby poradzić sobie nie tylko z trasą ale i z innymi sytuacjami. Wielokrotnie na zjazdach odjeżdżałem na podjazdach trzymałem a na prostej pociąg mnie wyprzedza o to chodzi w tej zabawie. Jedni zawodnicy mają kulturę i ustępują prowadząc rower inni idą w trupa środkiem i co im zrobisz.

adriansocho
Posty: 64
Rejestracja: 28 mar 2015, 21:39

Re: Ściganie kobiet

Postautor: adriansocho » 09 paź 2016, 19:24

Może źle się wyraziłem, nie chodzi mi o brak kultury, tylko o to, że akurat jadę za osobami, które mocniej pedałują nie wtedy co ja. Na mazowieckich maratonach też mi się to zdarza (znacznie częściej) - nie jestem rodzajem zawodnika typu "przesiadł się z szosy na rower górski, na prostych tnie 40 km/h na byle piasku wymięka".

Co do tematu - może większa liczba sektorów by problem rozwiązała? Jak myślicie? Kiedyś ścigałem się w Mazovii, moje koleżanki będące w damskiej czołówce były przydzielane do pierwszego sektora (z dziesięciu), co im przeszkadzało, bo nie miały komu wskoczyć na koło. Problem się rozwiązał, gdy w owym cyklu o przydziale do sektora startowego decydował wynik względem najszybszego zawodnika bez podziału na płeć.
Adrian Socho
Drużyna MyBike.pl Blog drużyny

Krysia
Posty: 17
Rejestracja: 20 kwie 2016, 22:03

Re: Ściganie kobiet

Postautor: Krysia » 11 paź 2016, 10:42

A ja będę zachęcać wszystkie Panie, które dadzą radę do startu na dystansie Master - tam praktycznie nie ma blokowania,a nawet organizator miło zaprasza nas do sektora. A tak poza tym, to chyba problemy dystansu Fan rozwiązałoby stworzenie ze 3-4 sektorów startujących co minutę.

Powiem szczerze, że raz ścigałam się na takim wyścigu, gdzie panie startowały osobno, chyba jakieś 3 minuty po ostatnim sektorze panów. Była to Gwiazda Mazurska. Dla mnie nie było to zbyt fajne. Po 5-10 km doganiałam panów i zaczynało się wyprzedzanie i bywało czasem uciążliwe. Dużo fajniej jest jechać z jadącymi podobnie jak ja panami, niż samej.

kantele
Posty: 61
Rejestracja: 16 lut 2015, 14:33

Re: Ściganie kobiet

Postautor: kantele » 12 paź 2016, 14:03

Kasiu, jesteś szybka, na pewno przysługiwało Ci wejście do sektora. Jak startujesz z sektora i jesteś szybka to jesteś z przodu, nie ma problemu z tym, że Cię ktoś blokuje.

Chociaż nie ukrywam, że start z oddzielnego sektora kobiecego jest fajny - bo widzisz gdzie są Twoje rywalki i jak bardzo są mocne. Miałam okazję się o tym przekonać na Tatra Road Race (gdzie większość rywalek po prostu mi odjechała i tyle je widzieli, hehe) oraz na wspomnianej tu Gwieździe Mazurskiej - wyprzedzanie wolniejszych panów rozpoczęło się na tyle daleko od startu, że stawka już była porozciągana i nie było korków - nie miałam z wyprzedzaniem problemu a panie miałam w kontroli, wiedziałam gdzie jestem i na ile muszę zapier... żeby utrzymać pozycję :)
Może wpuszczenie wszystkich (bez wyjątku) pań do sektora byłoby rozwiązaniem, bo nie jest nas dużo więc ci szybsi panowie spoza sektora nie mieliby problemu z wyprzedzaniem pań wolniejszych od nich a szybsze panie nie musiałyby się przepychać a przy okazji miałyby na oku siebie nawzajem :)

Pozdrawiam, Marta


phpbb 3.1 themes

Wróć do „Sezon 2016”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości