Po Chęcinach 2017

Ratownik
Posty: 4
Rejestracja: 03 kwie 2017, 11:13

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: Ratownik » 03 kwie 2017, 18:28

vookie pisze:A jeśli chodzi o stanie godzinę to służby ratunkowe dały nieźle d... w tej sytuacji. Nie mam problemu z tym że ruszyli po 25 minutach od telefonu, bo zgłosiłem, że sytuacja nie jest krytyczna, więc mogli mieć ważniejsze przypadki. Ale jak już ruszyli to przez 35 minut nas szukali niby na trasie i nie mogli trasy odnaleźć. W końcu delikwent zdecydował że zjeżdżamy powoli i dotarliśmy na dół do piaskarni i tam spotkaliśmy quada z ratownikami, którzy mówili że tym kawałkiem trasy gdzie my byliśmy przejechaliśmy. Nie wiem gdzie oni jechali bo nawet słychać quada nie było

Nie wiem skąd masz informacje, że ratownicy ruszyli po 25 minutach od zgłoszenia... pierwszy telefon od Ciebie był o 12:56, zgłoszenie dotyczyło osoby, która się wywróciła i ma rozbitą głowę / zakrwawioną/ - więc nie informowałeś, że jest to błaha sprawa, a nawet jeśli to i tak ratownicy ruszają zaraz po wezwaniu. Z informacji uzyskanych od Ciebie wynikało, że jesteście na samym dole zjazdu... przez co ratownicy jadący skrótem Was minęli. Dziwne, że nie słyszałeś jadącego Quada... wielu zawodników nas widziało jak szukaliśmy miejsca.

vookie pisze:Już nie mówiąc o tekstach "jedziemy prawie od początku trasy żeby was znaleźć" gdy zgłosiłem że jesteśmy na 17km trasy Family i mając ślad byłem w stanie w ciągu 2 minut zlokalizować naszą pozycję z dokładnością do 500m mając tylko te dane. Żenada.

Żenada była w tym, że nie wiedziałeś co minąłeś po drodze. Na pytania czy minąłeś przejazd przez asfalt i 2gi bufet początkowo negowałeś, dopiero gdy ktoś z mijających Cię zawodników uświadomił, że jednak minąłeś bufet i przejazd... a to w połączeniu z informacją, że jesteś na 17 km sugerowało, że albo się zgubiłeś, pomyliłeś trasy itp i niestety wydłużyło przybycie pomocy...a tak naprawdę wystarczyło przekazać, że minąłeś punkt kontrolny, widzisz piaskownię ( czy coś jak to tam napisałeś). Skoro miałeś możliwość w ciągu dwóch minut zlokalizowanie dokładnie miejsca to zapewne miałeś także współrzędne miejsca wypadku - mogłeś je podać - było by szybciej. Dziwi Cię fakt, że quad jechał prawie od początku trasy ?? weź pod uwagę, że w danym momencie mógł być na początku 2giej pętli Mastera i musiał jakoś do Was dojechać... niestety nie posiadamy możliwości teleportowania się z miejsca A do miejsca B a przydało by się to :) ...zespół ambulansu niestety z przyczyn terenowych nie miał możliwości do Was dojechania.

vookie pisze:Jeśli chodzi o oznakowanie i wyniki to nie wypowiem się. Przez większość trasy miałem wrażenie że trasa jest oznakowana aż za dobrze, tyle tych strzałek było. Trochę za miejscem wypadku kolegi miałem szczęście bo ktoś z zawodników stał i informował że Family prosto a Fun w prawo, bo strzałki Family były zerwane i leżały na ziemi.

Niestety fakt porozrzucanych strzałek możemy potwierdzić - nas też to wprowadziło w błąd. Nie da się temu zapobiec - tu ewidentnie jakiś idiota musiał je pozrywać i wyszło jak wyszło. Sami także kierowaliśmy kilku zawodników na trasę famili z trasy fun.
Trasa rano była sprawdzona i strzałki były na swoim miejscu ale jak to bywa z miejscowymi idiotami muszą zniszczyć swoją pracę.

wezu pisze:Wielkie dzięki dla służb ratowniczych. Pechowy start ale szybka obsługa :) medyczna.

Jak widać nie każdemu się dogodzi ale są także i podziękowania dla nas - konkretne zgłoszenie z opisem miejsca, tego co zawodnik widzi w koło i gdzie jest spowodowało, że pomoc była po kilkunastu minutach od zgłoszenia.


Reasumując proszę nie pisać, że nasza reakcja to żenada. Niejednokrotnie na podobnych imprezach zawodnicy na trasie czekają o wiele dłużej na pomoc bo organizator ma na mecie tylko jedną karetkę... gdzie obsługa nie ma pojęcia o trasie, a pan Czesio zza kółka przyjechał miło spędzić weekend a nie łazić po lesie. Weźmy pod uwagę, że jest to maraton TERENOWY i każdy zdaje sobie sprawę, że nie jedzie po asfalcie i niestety przybycie pomocy się wydłuża. Ratownicy robią wszytko by jak najszybciej i przede wszystkim BEZPIECZNIE dotrzeć do osoby poszkodowanej i potem w razie potrzeby BEZPIECZNIE ewakuować ją z trasy do ambulansu, który oczekuje w najbliższym miejscu gdzie może dojechać. Nie zawsze da się szybko jechać po trasie, bo nie tylko My tam jesteśmy, są przewężenia gdzie ledwo mieścimy się Quadem, są inni zawodnicy, gdzie nie zawsze mamy możliwość ich ominięcia ( WIELKIE DZIĘKUJĘ DLA WSZYSTKICH ZAWODNIKÓW, KTÓRZY ZJEŻDŻALI, SCHODZILI Z TRASY NA BOK BY NAS PRZEPUŚCIĆ NA PRZEWĘŻENIACH) a oni ustąpienia nam miejsca.
Efekt końcowy jest taki, że poszkodowany po opatrzeniu na trasie, sam dojechał na metę gdzie udzielono mu dalszej pomocy.
Ostatnio zmieniony 03 kwie 2017, 18:34 przez Ratownik, łącznie zmieniany 1 raz.

Pirx
Posty: 18
Rejestracja: 14 lut 2015, 16:29

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: Pirx » 03 kwie 2017, 18:31

mat230491 pisze:Panie Maziejuk. Jakie to dorosłe usuwać posty i moje konto.

Niektórzy chyba tu nieogarnianą o co chodzi.

dokładnie pół metra od tego zbocza jechaliście.
https://iv.pl/images/05261758800613649447.jpg

Tu nie chodzi nawet że to był zjazd. mnie nie interesuje że ktoś rowerem bez amortyzatorów zjechał. Ludzie przecież jakby ktoś z tego spadł.... ( to nie złamiesz ręki czy nogi, bach i cie nie ma ) trasa w tym miejscu to nieporozumienie !

Jesteś pewien, że wybrałeś właściwą dyscyplinę sportową?

Super miejsce, muszę tam jeszcze raz pojechać. Miejsca na ścieżce było w 3d..., dla mnie zagrożenie znikome.

Słoń
Posty: 68
Rejestracja: 11 lut 2015, 7:53

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: Słoń » 03 kwie 2017, 19:14

Jeżdżę w ŚLR od 2010 roku i obserwuję pewną prawidłowość ... jak tylko na starcie pojawi się "większa" liczba osób, w tym sporo "nowych" to zaczynają się narzekania ale cóż widać taka jest natura Polaków :evil: Oczywiście ŚLR nie jest idealna bo żaden cykl nie jest jednak broni się fenomenalnymi trasami a przecież to właśnie o ten sportowy aspekt w tym wszystkim chodzi ... Mazi tak trzymać :)
Odnośnie oznaczenie, to przejechałem Master i nie miałem najmniejszych problemów ze strzałkami. Rzeczywiście zjazd na Stokówce można było zabezpieczyć o ile sam nie był trudny technicznie to chwila nieuwagi mogła skończyć się tragicznie - taśma i wykrzykniki były wskazane. Publikacja wyników ... temat rzeka na ŚLR ;)

Co do samych Chęcin ... pogoda jak na zamówienie, trasa rewelka 6+++ Jednak myślę, że dla wielu osób końcówka Master, trochę za ciężka jak na rozpoczęcie sezonu ;) - można było zrezygnować z paru podjazdów na Grzywach Korzeczkowskich. Jak dla mnie idealna byłby końcówka z Chęcin 2016 + Zamek :D To nie tylko moja opinia ale też kilku osób z trasy.

mat230491
Posty: 20
Rejestracja: 03 kwie 2017, 15:38

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: mat230491 » 03 kwie 2017, 19:17

Wybrałem kolego dobrą dyscyplinę sportową. i Chce jeździć w miejscach gdzie mogę co najwyżej złamać rękę nogę. A niee spaść ze skarpy i się zabić, Miejsca w 3 d?

zwłaszcza tu w 30 sek, jak pisałem w 1 poście tego tematu ( niestety usunięty ) za mną ktoś upadł, fart że oparł się o drzewa.
https://www.youtube.com/watch?v=SI-bg7-B8A0

Szczęście że nikomu się nic nie stało. bo jakby ktoś tam zleciał to byłoby inne gadanie i nikt by nie kozaczył( że jaki to on nie jest super) tylko wstawialibyście wirtualne [*]

Pozdrawiam

Słoń
Posty: 68
Rejestracja: 11 lut 2015, 7:53

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: Słoń » 03 kwie 2017, 19:31

mat230491 pisze:Wybrałem kolego dobrą dyscyplinę sportową. i Chce jeździć w miejscach gdzie mogę co najwyżej złamać rękę nogę.


Hmm ... to sugeruję jakieś zawody w środkowej Polsce np. PolandBike, Mazovia ... zawodów MTB tam jest bezliku :D

mat230491
Posty: 20
Rejestracja: 03 kwie 2017, 15:38

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: mat230491 » 03 kwie 2017, 19:40

Słoń pisze:
mat230491 pisze:Wybrałem kolego dobrą dyscyplinę sportową. i Chce jeździć w miejscach gdzie mogę co najwyżej złamać rękę nogę.


Hmm ... to sugeruję jakieś zawody w środkowej Polsce np. PolandBike, Mazovia ... zawodów MTB tam jest bezliku :D


nie troluj już :D trasa dla mnie 1 klasa. Ale ten kawałek ahh będe cięty :)

Pirx
Posty: 18
Rejestracja: 14 lut 2015, 16:29

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: Pirx » 03 kwie 2017, 19:45

Jeżdżę specjalnie na koronę kamieniołomu "Koparki" do Jaworzna, żeby sobie przejechać bardzo podobną ścieżką, dla frajdy. Podobną, choć mniej eksponowaną ścieżkę i niestety znacznie krótszą mam tuż koło domu, tyle że wpada się do wody w razie czego, po drodze obijając się o drzewa. Może dlatego uważam, że tam było dużo miejsca? Podtrzymuję opinię, że było tam dużo miejsca. Cóż miał niby org zrobić, balustradę zbudować? Jak widać MTB nie jest dla wszystkich, tak jak dla mnie np. szosa. Większe mam obawy jeżdżąc pomiędzy samochodami i będąc nagminnie wyprzedzany na gazetę, bo na szosie niestety znacznie więcej zależy od innych, niż ode mnie. W MTB za swoje błędy odpowiedzialność ponoszę ja. Dotyczy to również błędów złej oceny terenu i złej oceny własnych możliwości. Taki sport.

rssc
Posty: 6
Rejestracja: 03 kwie 2017, 19:36

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: rssc » 03 kwie 2017, 19:46

Trasa super, ale jak widzę co się dzieje na forum, to przypomina się najgorszy okres forum Golonkowego MTBMarathonu. Kasowanie postów, olewanie uczestników (czyli tak naprawdę własnych klientów), zero skruchy.
Życzę organizatorom żeby ich cykl nie skończył jak cykl Pana Golonki.

smiechu007
Posty: 19
Rejestracja: 18 maja 2015, 19:27

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: smiechu007 » 03 kwie 2017, 19:49

Reasumując proszę nie pisać, że nasza reakcja to żenada. Niejednokrotnie na podobnych imprezach zawodnicy na trasie czekają o wiele dłużej na pomoc bo organizator ma na mecie tylko jedną karetkę... gdzie obsługa nie ma pojęcia o trasie, a pan Czesio zza kółka przyjechał miło spędzić weekend a nie łazić po lesie. Weźmy pod uwagę, że jest to maraton TERENOWY i każdy zdaje sobie sprawę, że nie jedzie po asfalcie i niestety przybycie pomocy się wydłuża. Ratownicy robią wszytko by jak najszybciej i przede wszystkim BEZPIECZNIE dotrzeć do osoby poszkodowanej i potem w razie potrzeby BEZPIECZNIE ewakuować ją z trasy do ambulansu, który oczekuje w najbliższym miejscu gdzie może dojechać. Nie zawsze da się szybko jechać po trasie, bo nie tylko My tam jesteśmy, są przewężenia gdzie ledwo mieścimy się Quadem, są inni zawodnicy, gdzie nie zawsze mamy możliwość ich ominięcia ( WIELKIE DZIĘKUJĘ DLA WSZYSTKICH ZAWODNIKÓW, KTÓRZY ZJEŻDŻALI, SCHODZILI Z TRASY NA BOK BY NAS PRZEPUŚCIĆ NA PRZEWĘŻENIACH) a oni ustąpienia nam miejsca.
Efekt końcowy jest taki, że poszkodowany po opatrzeniu na trasie, sam dojechał na metę gdzie udzielono mu dalszej pomocy.


Potwierdzam co pisze Ratownik. Chłopaki zap.... Quadem jak się tylko dało i do tego z dą dużą przyczepką, później zawracali. I nie była to prędkość patrolowa. Niestety tak jak pisze miejscami nie było warunków.

Kurde zawsze się ktoś znajdzie co skrzydła podetnie. A regulamin każdy podpisywał :-(

smiechu007
Posty: 19
Rejestracja: 18 maja 2015, 19:27

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: smiechu007 » 03 kwie 2017, 19:51

rssc pisze:Trasa super, ale jak widzę co się dzieje na forum, to przypomina się najgorszy okres forum Golonkowego MTBMarathonu. Kasowanie postów, olewanie uczestników (czyli tak naprawdę własnych klientów), zero skruchy.
Życzę organizatorom żeby ich cykl nie skończył jak cykl Pana Golonki.


Nie jestem organizatorem, ani ich nie bronię, ale jak czytam część komentarzy to też bym je pokasował a na część "szkoda strzępić ryja" jak powiedział jeden "wieszcz".
Goście przyjeżdżają na imprezę amatorską za kilkadziesiąt złotych a oczekują na 5***** Hotel ze Spa.

A gdzie najważniejsze czyli zabawa ??


phpbb 3.1 themes

Wróć do „Sezon 2017”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości