Po Chęcinach 2017

g0sc
Posty: 15
Rejestracja: 13 lut 2015, 9:42

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: g0sc » 02 kwie 2017, 18:01

To faktycznie było mega zaniedbanie, sam się zastanawiałem co by było gdyby... trochę taśmy wzdłuż by wystarczyło.

Seyboth
Posty: 20
Rejestracja: 25 cze 2015, 18:31

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: Seyboth » 02 kwie 2017, 18:39

Mam taką zasadę, że jak nie widziałem, to staram się nie komentować - ale słyszę coraz więcej żenujących historii... Kiedy nerwy puszczają - warto się zastanowić, czy zamiast iść na ilość nie pójść na jakość - znaków na trasie nadal jest sporo, ale właśnie wykrzykników już brak - kiedyś na to już zwracałem uwagę.
Brak taśmy przy kamieniołomie, podczas gdy gdzie indziej wisi jej aż za dużo - to obiektywnie skandal !!

Z drugiej zupełnie strony jestem też porażony brakiem umiejętności technicznych u NIEKTÓRYCH osób - 2 razy ktoś się przy mnie wywrócił na relatywnie bardzo łatwych, szerokich, niewielkich podjazdach - żeby nie powiedzieć banalnych !! O zjazdach chciałbym również napisać - jak ktoś nie ma odwagi, umiejętności czy chęci, to niech nie zjeżdża, ale niech nie stwarza zagrożenia - nie tylko kultura, regulamin, ale i zdrowy rozsądek i poczucie jakiejś odpowiedzialności wymagałyby zatrzymania się i zejścia z roweru w sposób i w miejscu, które nie przeszkadza innym, a tym bardziej nie stwarza zagrożenia. A np. próby "nieśmiałego" zjechania z jedną wpiętą nogą, wisząc nad ramą i podpierając/hamując drugą oraz zatrzymanie się na środku zrytego, kamienistego zjazdu, które widziałem są tragicznym kretyństwem. Ludzie ogarnijcie się - jak się zatrzymujecie i zsiadacie, to się obejrzyjcie, jedźcie gdzieś potrenować parę godzin - zjazdy zwłaszcza, bo zrobicie sobie i innym krzywdę.

Poza tym trasa maratonu świetna
Skrót to najdłuższa droga między dwoma punktami

Luka345
Posty: 1
Rejestracja: 02 kwie 2017, 18:30

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: Luka345 » 02 kwie 2017, 18:52

Mówiąc, że wyniki zostały "spreparowane" zagina Pan trochę rzeczywistość. To, że niektórzy zjechali z trasy, nie jest winą zadnego z organizatorów, kazdy może zerwać wstążki czy strzałki. Odgórnie ustalone jest, że osoby tylko które zaliczyły wszystkie punkty kontrolne są liczone do klasyfikacji, a jest takie ustalenie aby był jakikolwiek porządek. Przykro mi, że ktoś na tym ucierpiał, ale jednak Mtb cross maraton miał byc głównie zabawą a nie walką o nie wiadomo co. Napewno ta siódma dętka zmieni pańskie życie. Zorganizowanie tak wielkiej imprezy wiąże się z problemami i niedociągnięciami związanym z tym, że nie ma możliwości aby na każdym rogu stała osoba i kierowała ruchem. Jako uczestniczka wyścigu od dawna, wiem, że czasami trasa jest słabiej oznaczona ale wystarczy trochę skupienia i uwagi a nie da rady się zgubić.

Co do sytuacji przy podium, byłam jej świadkiem i widać, że przez emocje i poddenerwowanie nie pamięta pan dokładnie tej sytuacji. Z pańskich opowiadam rozumiem, że był pan ofiarą a pan Maziejuk atakującym. Z tego co widziałam i słyszałam było odwrotnie. Twój brak szacunku zarówno pod podium jak pisząc ten komentarz jest żenujący i dziecinny. Czasem warto przełknąć gorzką pigułkę jaką było to że jednak zaistaniała sytuacja nieprzejchania przez punkt kontrolny, a nie burzenie się i psucie dnia sobie i innym. To nie są mistrzostwa świata, a przy tak dużej imprezie zdarzają się błędy. Są to przeciez zawody amatorskie i jeździ pan jak mowi w family, więc jak sądzę nie jest pan jakimś wyczynowcem, chyba chodzi tu o dobrą zabawę i propagowanie zdrowego trybu zycia.


Co do trasy, bardzo ciężka, wymagająca, ale dająca wiele satysfakcji z dojazdu do mety. Widzimy się w Daleszycach.

dery
Posty: 4
Rejestracja: 31 mar 2016, 18:33

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: dery » 02 kwie 2017, 18:54

Z wynikami też lipa jest, na cyklokarpatach są live a opłaty praktycznie te same. Problem trwający od lat i nikt nic z tym nie robi mamy w końcu 21 wiek

KGal_13
Posty: 2
Rejestracja: 02 kwie 2017, 19:41

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: KGal_13 » 02 kwie 2017, 19:49

Chciałem się odnieść od tego filmu co niby gościu spada...
...mnie on nie wygląda na rowerzystę...a na osobę która się tam po prostu wspinała. Nie wiem czy to ścianka czy co, ale jakby ktoś tam zleciał z roweru to raczej niemiałby jak się zaczepić o skarpę...przecież tam jest pionowo w dół :-O

Natomiast co do oznaczenia trasy. Ja ani nikt inny z kim jechałem nie narzekał na oznakowanie. Nikt się nie pogubił (dystans FAN), więc nie wiem skąd ten problem z oznaczeniem. Czy możliwe jest że ktoś poprzestawiał później strzałki na prawidłowy przebieg trasy?

Jak pamiętam to problem z oznakowaniem zawsze istniał na różnych zawodach a powodem byli dowcipni ludzie którzy celowo przestawiali strzałki...i żadnej winy organizatora tu nie było. Zastanawiam się jednak kto odpowiadał za oznaczenie niebezpiecznych miejsc i czy organizator sprawdził to oznaczenie czy też zaufał oznaczającym.

Ja osobiście jednak dziękuję organizatorom za zorganizowanie zawodów, i służbom za obstawę i zabezpieczenie. Złe słowo mogę jedynie kierować do słabszych kolegów i koleżanek którzy być może startowali pierwszy raz w życiu, albo nie mają doświadczenia: jeżeli nie czujecie się na siłach albo ich nie macie to nie blokujcie głównej linii przejazdu, albo puszczajcie szybszych zawodników którzy jadą swoim rytmem. Dla jednych te zawody to jest przygoda a dla innych sprawdzian ciężkiej pracy. Jedna osoba się wywraca a zaraz za nią inni stają. Zwłaszcza krytykę kieruję do zawodników z dystansu FAMILY którzy usilnie chcieli jechać czy sami czy z dziećmi i stwarzali zagrożenie dla siebie i dzieci. Krzyczę do jednej osoby żeby mnie puściła, ona chce zjechać na bok i wywraca mi się tuż pod koła... a na ostatnim zjeździe rozwaliłbym dzieciaka bo zablokował się na kamieniach. No ludzie litości, jak można być tak nieodpowiedzialnym. Stąd prośba do organizatorów. Jeżeli już puszczacie dzieci, czy zawodników którzy jadą sobie rekreacyjnie to uczulcie przed startem żeby mieli oczy wokół głowy i nie blokowali trasy, bo prędzej czy później będzie ktoś poszkodowany.

mUzz
Posty: 9
Rejestracja: 05 lut 2015, 19:38

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: mUzz » 02 kwie 2017, 21:21

Co do sytuacji z oddawaniem pieniędzy akurat robiłem zdjęcia dekoracji i mam zupełnie inne zdanie na temat chamstwa i prostactwa. Nawet gdzieś na filmiku mam jak 3 " kolarzy" drze ryja oddaj kasę a po otrzymaniu kasy rzuca nią w organizatora. Na dodatek " no weź mnie uderz" czy jakoś tak też wyglądało trochę inaczej - pozdrawiam siwego pana atakującego orga brzuszkiem :) co do Family nie piszę bo po prostu nie jechałem. Oglądając zdjęcia źle oznaczonej trasy Fana - ja tam zawsze wolę strzałki od szarf ;) może dlatego się nie gubię :D

KGal_13
Posty: 2
Rejestracja: 02 kwie 2017, 19:41

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: KGal_13 » 02 kwie 2017, 21:37

mateusz230491 pisze:
KGal_13 pisze:Chciałem się odnieść od tego filmu co niby gościu spada...
...mnie on nie wygląda na rowerzystę...a na osobę która się tam po prostu wspinała. Nie wiem czy to ścianka czy co, ale jakby ktoś tam zleciał z roweru to raczej niemiałby jak się zaczepić o skarpę...przecież tam jest pionowo w dół :-O


Bo to jest osoba co się wspina, przecież masz napisane.

Ale dalej jest napisane, "niestety nie widać jak upada". Więc mówimy o rowerzyście który wypadł z trasy i się wspina na górę czy gościu który trenuje wspinaczkę...bo już zgłupiałem...ktoś w końcu tam wypadł czy nie?

ir3n3usz
Posty: 3
Rejestracja: 30 sie 2016, 12:49

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: ir3n3usz » 02 kwie 2017, 22:28

Trasa maratonu super, kilka trudnych fragmentów. To jest przecież PURE MTB za które kochamy MTBCrossMaraton. A jeśli komuś się to nie podoba, to niech kupi sobie piwo i obejrzy Familiadę w domu. Oznakowanie trasy jak zawsze świetne. Nie mogę się doczekać Daleszyc! :) Chęciny miały 45km dzisiaj i 1250m przewyższenia. Pomiar z dwóch Garminów

kar_gor
Posty: 6
Rejestracja: 03 kwie 2017, 4:57

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: kar_gor » 03 kwie 2017, 5:13

Pierwszy raz startowałem w tym cyklu, na dystansie Master, i jestem pod wrażeniem. Trasa była świetna, miała wszystko czego można było sobie życzyć - piękną okolicę, urozmaicony teren bez nudnych przerywników, super szybkie zjazdy wymagające techniki, masę podjazdów, prawdopodobnie urokliwą końcówkę przy zamku (piszę "prawdopodobnie", bo przejechałem ją w trybie awaryjnym, nie pijąc wcześniej odpowiednio dużo ;) ) ; była też dobrze oznaczona. Obsługa serdeczna i życzliwa, zaskakująco dobry posiłek regeneracyjny. Zdecydowanie całokształt na plus, na 100% będę startował w kolejnych wyścigach. Poprawiłbym jednak prezentację wyników.

Mysza71
Posty: 1
Rejestracja: 29 sie 2016, 17:45

Re: Po Chęcinach 2017

Postautor: Mysza71 » 03 kwie 2017, 6:11

Ja na temat filmiku.
Ludziska ! tam są skałki wspinaczkowe i ten gościu nie spadł, tylko tylko tak jak my ,fajnie spędza niedzielę.
Wg. mnie trasa oznakowana bardzo dobrze :)
Ostatnio zmieniony 04 kwie 2017, 9:50 przez Mysza71, łącznie zmieniany 1 raz.


phpbb 3.1 themes

Wróć do „Sezon 2017”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość